Wybierając się do Domu Pomocy Społecznej w Molzie, z ciepłymi świątecznymi kocykami, słodkościami, ręcznie przygotowanymi kartkami świątecznymi i kolędą nawet nie przypuszczaliśmy, jaki wspaniały prezent otrzymamy od mieszkańców. Nie mamy tu na myśli rzeczy materialnych, choć i o tym pomyśleli Seniorzy. Urzekła nas otwartość, niezwykła serdeczność i niesamowite poczucie humoru. Szybko poczuliśmy się jakbyśmy byli w gronie naszych Babć i Dziadków. Pani Zosia specjalnie dla nas założyła niebieski szlafrok, a gdy usłyszała nasze imiona, miała gotową do nich piosenkę. Pan Stanisław , były tenor z Katedry św. Mikołaja we Fromborku zaskoczył nas wykonaniem swojej ulubionej kolędy. Wzruszyła nas historia Pani Basi, która do niedawna pracowała w DPS, a teraz sama w nim mieszka.
Wszystko tego dnia było inne, widziane z innej perspektywy.
Najpiękniejszymi życzeniami były te dotyczące rodzinnego ciepła, rady, by żyć chwilą i cieszyć się z małych rzeczy.
Dziękujemy Pani Dyrektor Urszuli Wiśniewskiej za piękną historię z ważnym przesyłaniem i ciepłe przyjęcie naszych wolontariuszy i ich opiekunów.
Zauroczone Sowy już umówiły się na kolejne odwiedziny.
Doceniajmy, to co mamy, cieszmy się z każdego poranka i pomagajmy potrzebującym



