Przejdź do treści

Czwartek zaczął się pięknie. Od rana było słonecznie, chociaż dość rześko, a my po wczesnym śniadaniu udaliśmy się do Kopalni Soli w Wieliczce. Naszym celem nie była jednak przepiękna trasa turystyczna, lecz zapewniająca zupełnie inne doznania trasa górnicza. Przebrawszy się w odpowiednie stroje ochronne i odebrawszy sprzęt ochrony osobistej oraz szkolenie z zasad jego użycia, wyruszyliśmy w trzech grupach na eksplorację ciemnych, niskich i nieznanych korytarzy dawnych wyrobisk kopalnianych. Po drodze trzeba było wykonać różne prace górnicze takie jak piłowanie drewna, rozkruszanie brył soli czy ręczne napędzanie koła pobierającego solankę. Cała wyprawa na wszystkich zrobiła wielkie wrażenie i nie było wśród nas osób niezadowolonych. Wiele osób stwierdziło, że na pewno jeszcze tu wrócą, by zwiedzić trasę turystyczną.

Piątek to ostatni dzień naszej wycieczki. Był to także dzień najsłodszy – po wizycie w Muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach wszyscy udali się na słynne wadowickie kremówki. Były pyszne!

A samo muzeum jest miejscem naprawdę ciekawym, które w jasny i zrozumiały sposób pozwala poznać postać Jana Pawła II I zrozumieć, dlaczego był on tak ważny dla losów całej Wschodniej Europy.